Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
284 posty 1430 komentarzy

nieznośna lekkość smoleńskiego bytu

CyprianPolak - Mane tekel fares/ Smolensk is it false flag/ fuck NWO

Wspominanie delegacji Tu-154. ostatnie chwile, godziny, dni

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Było oczywistym że zostanie pokazany przede wszystkim (tu w kontekście całej delegacji) odlot Tupolewa z lotniska na Okęciu

Przypominam jeden ze swoich czołowych tekstów,napisany zresztą w jakże niezwykłym czasie sierpnia 2011.
Jak oceniano w łopatologiczny niemal sposób pomaga przyswoić pewne rzeczy.
Oczywiście, dzisiaj jesteśmy w innym miejscu, przynajmniej niektórzy, ale materiał nadal jest aktualny jak i kilka innych moich z sierpnia 2011.


Tekst
niniejszy liczy blisko osiemnaście tysięcy znaków, czyli 10 stron
znormalizowanego maszynopisu. Proponuję zatem zrobić sobie herbatę , lub
zostawić rzecz na luźniejszy czas. Aczkolwiek materiał, sądzę, czyta się
dość łatwo (choć z drugiej strony wszystko co dotyczy tematyki „smoleńskiej”
nie jest łatwe ani przyjemne) to jednak nie warto tego robić w ten sposób aby
przelecieć tekst. Nie da się go przeczytać w ten sposób, poza tym wiele rzeczy
umknie także i dlatego że jego istota w znacznej części zawiera się w formie.
Artykuł zaś traktuje o bardzo istotnych aspektach tragedii „smoleńskiej” do
niedawna prawie nie podnoszonych.
 
 
Jest
tak, że jeśli umrze jakaś osoba wspominamy w sposób szczególny jej ostatnie
godziny, dni. Robią to osoby bliskie i dalsze. Mówi ktoś na przykład: „Przedwczoraj z nią rozmawiałem!” mając na myśli zaskoczenie wobec
niespodziewanej śmierci. Niespodziewanej, ale naturalnej śmierci w wyniku
utajonej choroby, bądź jej nawrotu. Tak jest w przypadku osoby prywatnej,
szarego człowieka z sąsiedztwa.
 
Podobnie wspominamy jeśli śmierć jest tragiczna,
aczkolwiek będąca oczywistym wypadkiem na przykład kilkorga dziewiętnastolatków
wracających samochodem z dyskoteki z miasteczka do swojej wioski, jadących z
szybkością 170 h i uderzających w drzewo.
 
W tych powyższych przypadkach znajdzie się na pewno
wiele wspomnień w gronie najbliższych osób. Będą bliższe i dalsze, ale nie
zabraknie wspomnień z ostatnich godzin, z ostatnich dni
.
 
Jeszcze większa uwaga będzie zwrócona na relacje
świadków widzących ostatni raz daną osobę jeśli poniesie ona śmierć w
niewyjaśnionych okolicznościach.
 Zwrócona przez policję i
innych śledczych, o ile oczywiście nie ulega żadnym sugestiom, naciskom,
poleceniom, co zakładamy ad hoc, aczkolwiek wiemy że nie zawsze tak bywa. Wtedy
badane jest dokładnie kto ostatni widział denata, z kim się ten widywał
przez ostatnie godziny, szczególnie ostatnią dobę. Co denat robił przez ostatni
czas. Jest też takie żelazne określenie „48 godzin” – czyli dwie ostatnie doby
szczególnie ważne. Słyszymy często, ostatnie dwa dni. Gdy potrzeba cofamy się
bardziej wstecz, gdy o danej osobie nie mamy żadnych informacji. Więc po tych
żelaznych 48 godzinach przede wszystkim dzień trzeci i gdy trzeba następne.
 
Jeśli ktoś uważa że ma zbyt małe pojęcie o pracy
policji w tego typu przypadkach biorąc pod uwagę tzw. real, z łatwością
przypomni sobie oglądane filmy i seriale kryminalne, w których to nie raz mógł
zobaczyć, a także programy typu „997”.
 
W przypadku osób publicznych przekładnia zainteresowania
zwykłych zjadaczy chleba związana jest z mediami. Ponieważ (rzecz oczywista)
społeczeństwo znające osobę publiczną z mediów gdy żyła tylko za pomocą nich
może dowiadywać się czegoś o niej po śmierci.
 
A więc najprostsze działanie mediów jest takie:
Im większe jest
 zapotrzebowanie społeczne tym więcej przekazuje
społeczeństwu informacji o nieżyjącej osobie.
 Z naturalnych przyczyn biorą górę informacje z ostatnich godzin, ostatnich dni. Dla mediów z kilku powodów: najlepiej pamiętają je świadkowie kontaktujący się z nieżyjącym/ą w ostatnich chwilach, godzinach przed śmiercią, ostatnim dniu, dodatkowo najbardziej przeżywają te godziny, ostatnie dni, więc media mają szczególnie wzruszający materiał, autentyczny, świeży, a jak wiemy taki materiał zwiększa oglądalność, więc o taki materiał choćby z powodów merkantylnych im chodzi.
Ponadto świadkowie pamiętają na świeżo ważne rzeczy, lub choćby atrakcyjne
medialnie szczegóły, które można podać w sposób skondensowany i wyrazisty.
 
Ilość i intensywność takich przekazów medialnych
zależy od atrakcyjności nieżyjącej osoby dla odbiorców mediów. Jeśli jest
bardzo duża oczywiście materiałów będzie dużo.
 
Mamy też sytuacje wyjątkowe gdy telewizje w
przypadku śmierci jakiejś wyjątkowo ważnej osoby dla państwa zmieniają nawet ramówkę.
 
Tak bywa zwłaszcza w wypadku szczególnie poruszającej zbiorowej śmierci, tragedii. Znamy taki przypadek z 11 września
2001 gdy nie tylko amerykańskie, ale telewizje całego świata zmieniały swoją
ramówkę, bądź poświęcały tylko temu prawie czas kanały informacyjne.
 
W naszej smoleńskiej tragedii (jak wiadomo uznaną
za wyjątkową w dziejach świata nie tylko przez nasz sejm, ale i odległe państwa
ustanawiające na przykład jak Brazylia bezprecedensową w przypadku obcego
państwa trzydniową żałobę) postacią na której skupiła się główna uwaga Polaków był śp. prezydent Lech Kaczyński. Uwaga była, stała się, jak też wiemy
wyjątkowa i zaowocowała hołdem setek tysięcy zmierzających do pałacu
prezydenckiego. Różnego rodzaju media szukały nieemitowanych zwłaszcza materiałów z Lechem Kaczyńskim i ogólnie z para prezydencką, a prasa i wydawnictwa przygotowywały albumy.
 
Ponieważ znamienitych osób które zginęły było wiele
i mogło w przypadku którejś dojść do prezentowania śladowej informacji o niej i byłoby to czymś naturalnym (choć swoją droga można było się spodziewać o każdej filmu dokumentalnego, lub przynajmniej dłuższego reportażu) skupmy się na prezydencie.
 
Było oczywistym że zostanie pokazany przede
wszystkim
 (tu w kontekście całej delegacji) odlot
Tupolewa z lotniska na
 Okęciu połączony z wsiadaniem delegacji do
samolotu.
 Najbardziej medialnie nośne są ostatnie chwile człowieka, które
udaje się pokazać (zwłaszcza gdy wsiada do samolotu, który ulega katastrofie).
 
I telewizje (a przynajmniej tvp bo inne oglądałem
wyrywkowo) spełniały to oczekiwanie...choć nie do końca.
 
No właśnie jak pokazywały ostatnie chwile delegacji
w tym przede wszystkim prezydenta? 
 
(Więcej tutaj)
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • (Więcej tutaj) ??
    To co? czytelnicy NEonu nie zasługują na wklejenie całego tekstu...?

    Pozdrawiam
  • @Autor
    Treść przekazów medialnych zalecam pozostawić lemingozie .Polecam i pozdrawiam. : http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=7311&Itemid=100
  • @Astra 21:13:54
    Popieram, najwyżej można podzielić na części. Choć już na samym początku pytanie do autora, kiedy to transmituje się wylot? Dziennikarze którzy mieli obsługiwać to wydarzenie polecieli wcześniejszym samolotem i filmowany miał być przylot jak się to najczęściej robi, nie wylot.
    Gdyby ktoś wiedział, że lot zakończy się katastrofą to z pewnością przysłano by kogoś by ostatnie minuty życia osób sfilmować. Gdyby był to zamach, to na pewno by o to zadbana, na pewno Rosjanie zadbaliby, by wszystko na lotnisku było na 200% sprawne, a nie po katastrofie wkręcali żarówki. W maskirowkę nie wierzy nawet Macierewicz i Kaczyński, a ponieważ ja nie wierzę, że Kaczyński mógł chcieć śmierci swego brata więc całą tę teorię uważam za bzdurę wyssaną z palca człowieka, co pupci z fotelika przy komputerze nie ruszył.
  • @Zawisza Niebieski 21:35:20
    Polecam. : DO DZIŚ W ARCHIWACH BRYTYJSKICH SĄ UTAJNIONE FAKTY NA TEN TEMAT a ostatnio ich klauzulę tajności …przedłużono o KOLEJNE KILKADZIESIĄT LAT !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jak myślicie ………………DLACZEGO ?????! Więcej tu. : http://pigipedia.blog.com/archives/1564/
  • @Repsol 21:27:41
    Człowieku, czy ja Ci bronię umieszczać gdziekolwiek, promować, powielać jakikolwiek materiał dotyczący 10.04. gdziekolwiek chcesz.
  • @CyprianPolak 21:52:04
    Człowieku, czy ja Ci bronię umieszczać gdziekolwiek, promować, powielać jakikolwiek materiał dotyczący 10.04. gdziekolwiek chcesz. A czy ja czegokolwiek Panu zabraniam ?. Pozdrawiam i zalecam resztę dyskusji przenieść do Niebieskiego i innych . P.s. Mgłę potrafiono stworzyć nawet w rymie techno . Ukłony . : http://niepoprawni.pl/blog/1945/smolenska-mgla
  • @Repsol 22:08:01
    Swoje rady proszę zachować dla siebie.

    Nic Pan nie robi aby taki tekst jak ten o hangarze znali inni poza linkowaniem. Proszę wydrukować i rozdać po Opolu ze sto egzemplarzy. to wtedy będzie miał Pan minimalną podkładkę do dawania mi uwag.

    Poza tym nie wiem, że ja go nie znam? I innym materiałów.
    Lekceważące podejście masz Pan do mnie w tym względzie.

    A jak proponowałem w lutym tamtego roku 200 złotych do pięciuset na kontynuację materiału to buzia była zamknięta na kłódkę co Repsolu.

    Niech Opara da na robienie filmu o Okęciu. Pojadę tylko za zwrot kosztów i minimalną dietę i nocleg za trzy dychy.

    ...........

    chciałbym też zauważyć ,że zrobiłem tutaj wyjątek i nie mam zamiaru tego powtarzać.

    To co napisałem nadal aktualne. Na swoim blogu tutaj odpowiadam tylko osobom, które wpłaciły Kękusiowi, ewentualnie jakimś innym osobom jak forumemjot- Małgorzata Jasińska. I to jest aktualne.
  • DzieńX Szturm na Europę Potwierdza się najgorszy scenariusz Rotszyldowie szykują rzeź Europie
    http://cyprianpolak.blogspot.com/2016/03/dzienx-szturm-na-europe-potwierdza-sie.html
  • @CyprianPolak 22:17:51
    Czyli kasa ? , jakoś przy problemach Kuli Lisa Pana dotacji nie widziano .Pozdrawiam smutno.
  • @Repsol 21:48:03
    Różne kraje przedłużają okres utajnienia swych dokumentów tajnych, gdy są dla nich niewygodne. Utajnienie każdy myślący człowiek powinien traktować jako to, że kraj w danej sprawie ma coś bardzo niewygodnego dla siebie do ukrycia. Jest to przyznanie się danego kraju do winy. Dlatego uważam, że w śmierci Sikorskiego Wielka Brytania przyznała się do winy.
    Dzisiejsza sytuacja, gdy PiS nie chce przyznać arbitrażu, którego sam się domagał w sprawie złamania konstytucji i prawa przez Dudę, w zakresie sędziów Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, że powoływanie komisji międzynarodowej w sprawie Smoleńska nie ma żadnego sensu. PiS nie przyzna jej racji w żadnym względzie w którym nie będzie pokrywała się z ustaleniami Zespołu Światowej Niesławy "Ekspertów" Macierewicza, przepraszam za sarkazm, ale ciśnie się on na usta. Ja osobiście w sprawie Smoleńska niczego nowego nie oczekuję W tych warunkach politycznych jakiekolwiek ustalenia nie będą dla mnie wiarygodne.
  • @Repsol 22:32:10
    Kasa, owszem

    Moja propozycja sprzed trzech lat aby opłacać kilka osób osób, który by intensywniej zajmowały się 10.04 i sam zadeklarowałem miesięczną kwotę 20 złotych w założeniu, że tak zrobi z tysiąc osób - |Repsol zero zainteresowania.

    Proponowałem biuletyn smoleński aby nie tracić czasu na szukanie o tym. dostępny na przykład esemesem za 5 złotych gdzie ja chętnie bym za taki esemes otrzymywali płacił co miesiąc, chociaż jestem ostatnią raczej osobą, która za to powinna płacić - Repsola zero
    ęć
    Wsparcie pracy i chęć uszanowania przdwojennego oficera mego dziadka poprzez zapoznanie się z opowieścią o nim. Konkretne. Repsol zero.

    Dołożenie do artykułu gdzie ja zadeklarowałem 20O złotych, ?Repsol zero.

    Wlejanie materiału który proponuje a który znam lepiej od niego umieszczanie - Repsol zero.

    Co do Kuli Lisa i innych osób. Ja wpłacam od pewnego czasu regularnie,co miesiąc ale albo osobom (różnym) które nie mają stałych dochodów normalnych renty choćby jak Górzyński, albo też dam i na portal jeśli popieram i chcę dać wsparcie. Kiedyś dawałem na RM.
    Regularnie poszkodowanych osobom wpłacam od pewnego czasu nie od kilku lat.
    Ponadto ja raczej jestem w ogóle z tego zwolniony.
    Z mojej sytuacji też wynikają dodatkowo koszty.Nie mogę mówić dokładniej, z mojej sytuacji to znaczy skutków przede wszystkim mojego zajmowania się 10.04.

    A choćby i taka rzecz. Komputer załatwiony na rocznicę 10.04. 2015
    teraz inny też system się sypie. Problemy się zaczynają jak piszę to co piszę.

    Ja się nie muszę tłumaczyć, ja dawałem dużo może i i za dużo, nie siedziałem wtedy na Neonie jak była akcja zbierania na komputer, czy coś takiego i nic o tym nie wiedziałem , dopiero dowiedziałem się podczas rozmowy z wiadomą osobą z Opola , a to było przypadkiem z moim pytaniem dlaczego K Lis nie potrafi się odnieść do takich rzeczy jak sprawa Jadwigi K i innych matriksów.

    A nie wiedziałem, czy też nie mogłem zareagować i dlatego może,że przez zdecydowaną większość czasu od 10 kwietnia 2010 do dziś nie miałem internetu co było celowym wyborem,aby i nie tracić jeszcze więcej czasu, nie rozpraszać się na bieżączkę także.
    Gdyby było zresztą inaczej pewnie musiałbym już dzisiaj do internetu dawać piąty czy dziesiąty komputer.


    Twoje uwagi akurat do mnie i zarzuty są wstrętne. Nie tego oczekiwać.

    Nie pasuje materiał. niech Twoja córka zrobi przykładowo, zięć, brat.
    Niech zapier...do roboty. Jak to potrafi każdy i może każdy.


    Ale zgadza się na pewno nie ja powinienem przypominać i wkładać istotniejsze materiały 10.04. Czy moje czy nie. Powinni to robić inni.

    Ponadto głowa Repsola powinna zrozumieć, że jeśli Kowalski natrafi na wspominanie delegacji, a nie ma o niczym pojęcia to może pojawić się myślenie. Na starcie gdy natrafi na materiał o Okęciu jak Clouds, to nie na pierwszy raz.

    Nie odnosiłeś się do wielu rzeczy które poruszałem, albo coś po swojemu mamroczesz i krytykujesz głupio.
    Twoje postmieszczańskie podejście albo i troglodytyzm mnie nie interesuje.

    I nie komentuj więcej
  • @
    Tak sobie oglądam TVN24 i co widzę? Ano widzę Ministra Waszczykowskiego zbliżającego się do schodów dostawionych do samolotu z napisem Rzeczpospolita Polska. Odlot rejestrowany przez kamery, przy trapie jakaś kobieta sprawdza identyfikator podany przez jego ekscelencję Waszczykowskiego, który chwilę potem rusza ku drzwiom samolotu...Gdzie to wszystko było przy odlocie nieporównywalnie ważniejszej delegacji do Smoleńska? Gdzie dowody, papiery, dokumenty? Ano nie ma , null, zero..
    Bajka zaczyna się gdzieś od momentu lotu i telefonu do Kaczyńskiego.
  • Przypominam
    Trzy telefony prezydenta o 8.20, 10 kwietnia 2010

    http://cyprianpolak.blogspot.com/2014/05/normal-0-21-false-false-false-pl-x-none.html
  • polecam
    http://cyprianpolak.blogspot.com/2016/03/czy-zydzi-dzieki-teczkom-sb-ukradna.html

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

ULUBIENI AUTORZY