Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
284 posty 1430 komentarzy

nieznośna lekkość smoleńskiego bytu

CyprianPolak - Mane tekel fares/ Smolensk is it false flag/ fuck NWO

Objawienia Świętego Michała Archanioła

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polskie wojsko rusza do walki po 40-sto godzinnym nabożeństwie, w którym Chodkiewicz obiecuje wybudować kościół pod wezwaniem Św. Michała.

 

STARE OPOWIEŚCI ( artykuł "Przymierze z Maryją" numer 50/www.piotrskarga.pl)

Św. Michale Archaniele wstaw się za mną!


W 1950 r. pewien amerykański żołnierz, biorący udział w wojnie w Korei, napisał list do matki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że list zawierał wyznanie, które obiegło cały świat. W 1951 r. kapelan wojskowy odczytał go w obecności pięciu tysięcy żołnierzy w bazie Marynarki Wojennej w San Diego w stanie Kalifornia. Kapłan wyjawił, że rozmawiał z żołnierzem rannym na polu bitwy w Korei, z jego matką oraz sierżantem, który stał na czele patrolu. Tym kapelanem był ks. Walter Muldy. A oto treść listu napisanego przez rannego żołnierza do matki.
 

Kochana Mamo!
Nie ośmieliłbym się o tym napisać do nikogo innego jak tylko do Ciebie, ponieważ nikt inny nie uwierzyłby w to, co zamierzam opisać. Być może i Tobie trudno będzie w to uwierzyć, ale ja muszę o tym komuś powiedzieć. 

Przede wszystkim piszę do Ciebie z łóżka szpitalnego. Nie martw się! Zostałem ranny, ale już czuję się dobrze. Lekarze mówią, że wrócę do zdrowia w ciągu miesiąca. Ale nie o tym chciałem Ci opowiedzieć.

Pamiętasz, jak rok temu wstępowałem do armii? Pamiętasz, jak opuszczałem dom i mnie przestrzegałaś, żebym każdego dnia modlił się do św. Michała Archanioła? Wcale nie musiałaś mi o tym przypominać. Odkąd tylko sięgam pamięcią, zawsze mi powtarzałaś, żebym się modlił do tego Archanioła. Nawet dałaś mi imię na jego cześć. No cóż, mogę Cię zapewnić, że zawsze o tym pamiętałem.

Kiedy trafiłem do Korei, modliłem się nawet jeszcze więcej. Czy pamiętasz tę modlitwę, której mnie nauczyłaś?: Św. Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga… Resztę sama znasz. Zawsze ją odmawiałem. Czasami nawet, gdy maszerowaliśmy albo zatrzymywaliśmy się na odpoczynek, uczyłem jej moich towarzyszy broni.

Pewnego razu wysłano nas na zwiad w poszukiwaniu komunistów. Było bardzo zimno. Z ust wychodziły nam kłęby pary, jakbyśmy palili cygara. Myślałem, że znam wszystkich chłopaków z patrolu. A tymczasem, nagle obok mnie pojawił się jakiś żołnierz, którego nigdy wcześniej nie widziałem. Był większy od wszystkichmarines, których kiedykolwiek spotkałem. (…) Czułem się bezpiecznie, mając go u swojego boku. W każdym razie maszerowaliśmy razem obok siebie, a reszta patrolu się rozproszyła. Zagadnąłem go: 

– Zimno dzisiaj, nieprawdaż? – I zacząłem się śmiać. Czyż nie jest absurdalne mówienie o pogodzie, kiedy w każdej chwili można być trafionym?

Mój kolega wydawał się rozumieć, co mam na myśli. Słyszałem jak się śmiał, ale nie tak głośno jak ja. Spojrzałem na niego i powiedziałem:

– Nigdy Cię wcześniej nie widziałem. Myślałem, że znam wszystkich z naszego oddziału.

– Właśnie dopiero co dołączyłem – odrzekł. – Jestem Michał.
– Coś takiego?! – zdziwiłem się. – To tak jak ja.
– Wiem – odparł i zaczął się modlić: – Św. Michale Archaniele, który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga…

Byłem tak zaskoczony, że przez chwilę milczałem. Zastanawiałem się, skąd znał moje imię i modlitwę, której mnie nauczyłaś? Potem jednak uśmiechnąłem się sam do siebie. Pomyślałem sobie, że przecież każdy chłopak w oddziale mnie znał. Czyż nie recytowałem jej każdemu, kto tylko chciał jej słuchać? Dlaczego teraz nie mieliby jej kojarzyć ze mną?

Przez moment szliśmy nic nie mówiąc, po czym Michał przerwał milczenie:

– Za chwilę będziemy mieli kłopoty.

Z jego twarzy zniknął uśmiech. Pomyślałem sobie, że to żadna rewelacja, przecież wiadomo było, że wszędzie są komuniści i że w każdej chwili mogliśmy się na nich natknąć. Śnieg zaczął sypać mocniej, tworząc wkoło wielkie zaspy. W chwilę później cała okolica pokryła się grubą warstwą białego puchu. Zrobiło się ciemniej i pojawiła się mgła. Maszerowałem dalej, ale już nie widziałem mego towarzysza broni.

– Michał! – nagle zawołałem przestraszony i poczułem jego mocną dłoń na plecach. 
– Wkrótce się przejaśni – zapewnił mnie donośnym głosem.

Jego przewidywania się sprawdziły. Niebawem, w ciągu kilku minut śnieg przestał sypać i wyszło słońce. Rozejrzałem się dookoła. Mało serce mi nie zamarło! Przed nami stało siedmiu komunistów w swoich śmiesznych kufajkach, spodniach i czapkach. Ale wcale nie było mi do śmiechu. Stali z karabinami wycelowanymi prosto w nas!

– Michał, padnij! – krzyknąłem i sam osunąłem się na ziemię. Słyszałem jak komuniści bez przerwy strzelali. Słyszałem jak świstały kule. A Michał wciąż stał! Mamo, ci faceci nie mogli spudłować. Spodziewałem się, że ciało Michała podziurawią dosłownie jak sito. Ale on wciąż stał i nawet się nie bronił. Nie strzelał. Był sparaliżowany strachem. To się czasami zdarza, nawet najdzielniejszym żołnierzom. Był jak ptak zahipnotyzowany przez węża. W końcu sam podniosłem się z ziemi i doskoczyłem do niego, by go powalić. Wtedy poczułem ciepło w piersi. Zawsze chciałem wiedzieć, jak to jest, gdy się zostanie trafionym. Teraz już to wiem. Poczułem jeszcze silne ramiona, które mnie objęły i delikatnie położyły na ziemi. Otwarłem oczy, by jeszcze raz spojrzeć na świat. Byłem umierający.

Być może promienie słoneczne mnie oślepiły, albo po prostu byłem w szoku, ale wydaje mi się, że widziałem Michała wciąż stojącego, a jego twarz jaśniała niewypowiedzianym pięknem.

Jak już mówiłem, być może to światło słoneczne odbijające się w moich oczach sprawiło, że widziałem Michała, jak się zmieniał. Stawał się coraz większy. Jego ramiona jakby się rozrastały. Przypominał anioła. W dodatku w ręku trzymał miecz. Miecz, który rozbłysnął milionem świateł.

Cóż, to wszystko, co zapamiętałem, zanim zemdlałem. Później podbiegli do mnie kompani. Nie mam pojęcia, jak długo byłem nieprzytomny. Teraz i wtedy nie czułem gorączki ani bólu. Pamiętam, jak opowiadałem im o wrogu, który znajdował się tuż przed nimi. W końcu zapytałem ich:

– Gdzie jest Michał? – Widziałem jak się dziwili. – Kto? – spytał któryś z moich kumpli.
– Michał, taki wielki żołnierz, który szedł obok mnie, zanim nas spotkała ta zamieć– powiedziałem.
– Chłopcze – odparł sierżant. – Nikt nie szedł obok ciebie. Obserwowałem cię. Za bardzo się od nas oddaliłeś. Właśnie miałem cię zawołać, gdy zniknąłeś mi we mgle.

Spojrzał na mnie. Widać było, że coś go trapi. Po chwili łagodnie zapytał: 

– Jak tego dokonałeś chłopcze?
– Czego?! – spytałem trochę zły i zacząłem od nowa dociekać, gdzie jest Michał.
– Synu – przerwał delikatnie sierżant. – Znam wszystkich żołnierzy ze swojego oddziału. Ty jesteś jedynym Michałem w naszej grupie. Nie ma w niej żadnego innego Michała. 

Przerwał na moment i po chwili ponownie spytał: 
– Jak tego dokonałeś synu? Słyszeliśmy strzały. To nie były strzały wystrzelone z twojego karabinu. Kul nie znaleźliśmy także w ciałach siedmiu zabitych tam na wzgórzu.


Nie odezwałem się na te słowa. Bo co miałem powiedzieć? Mogłem tylko patrzeć na nich zdziwiony, tak samo jak oni patrzyli na mnie.

Sierżant ponownie przemówił: 
– Chłopcze – powiedział delikatnie – każdy z tych siedmiu komunistów zginął od uderzenia mieczem.
To wszystko, Mamo. Jak już wspominałem, być może promienie słoneczne mnie oślepiły i to wszystko mi się zdawało, a być może zimno to sprawiło. Sam nie wiem, ale musiałem o tym komuś powiedzieć.

Całuję Cię,
Twój kochający syn Michał.
 
* * *

Kapelan Muldy oraz sierżant stojący na czele patrolu zapewniali, że historia ta jest prawdziwa. Jest ona także dobrze znana wśród amerykańskich żołnierzy.

Oprac. Agnieszka Stelmach

Święty Michale Archaniele, 
który w brzasku swego istnienia wybrałeś Boga
i całkowicie oddałeś się spełnianiu Jego świętej woli. 
Wstaw się za mną do Stwórcy, abym dzisiaj,
za Twoim przykładem, na początku nowego dnia, 
otwierając się na działanie Ducha Świętego, 
w każdej chwili dawał się Bogu, 
wypełniając z miłością Jego świętą wolę. 
Niech razem z Tobą wołam bez ustanku: 
Któż jak Bóg! Przez Chrystusa Pana naszego. 
Amen.

 

 

 

Objawienia

Historia amerykańskiego żołnierza nie jest jedyną, jaką o Świętym Michale Archaniele poznał świat.

1932 roku ks. Bartłomiej Sławiński napisał godzinki, ku czci Świętego Michała. Z tekstu zatwierdzonego przez ówczesnego wikariusza generalnego kurii krakowskiej biskupa Stanisława, możemy się wiele dowiedzieć o postaci św. Michała. Oto fragment jednego z hymnów godzinek: „Święty Michał Archanioł tak ludzi miłuje, że im się i widzialnie nieraz ukazuje.” Zanim poznamy cały tekst godzinek, przyjrzymy się historiom objawień.

Na Górze Gargano, we Włoszech znajduje się obecnie najsłynniejsze sanktuarium św. Michała. Początki Sanktuarium sięgają końca V i pierwszych dziesięcioleci VI wieku. Najstarsze źródła pisane świadczące o starożytności tego miejsca to: dwa listy papieża Gelazego I pisane na przełomie 493 i 494 roku, pierwszy - do biskupa Giusto z Larino i drugi - do biskupa Potenza Herculentiusa (492 - 496), a także krótka wzmianka w Martirologium Geronimiańskim pod datą 29 września. Innym źródłem pisanym jest tzw. Liber de apparitione sancti Michaelis in Monte Gargano. Wersja z VIII wieku ukazuje w sposób szczegółowy a zarazem sugestywny cudowne wydarzenia, które dały początek kultowi Świętego Michała Archanioła na Górze Gargano. Źródłem tego kultu są cztery objawienia, które miały miejsce na przestrzeni wieków. Ich opis, ukazany w sposób prosty a zarazem barwny, daje świadectwo cudowności wydarzeń, które tam się rozegrały.


I. Zgubiony byk Pierwsze objawienie, które według tradycji miało miejsce w roku 490, jest określane jako epizod zagubienia byka. Pewnego dnia bogatemu włościaninowi z Siponto (według niektórych identyfikowany z Elvio Emanuele, przywódcą wojsk Sipontu) doniesiono o zagubieniu się najpiękniejszego byka z jego stada, pasącego się na wzgórzach Gargano. Właściciel po usilnych poszukiwaniach we wszystkich możliwych miejscach, w końcu znalazł go na szczycie góry u wejścia do groty. W odruchu gniewu napiął łuk i wypuścił strzałę, aby ukarać śmiercią nieposłuszne zwierzę. Ale strzała zamiast ugodzić byka, w sposób niewytłumaczalny zawróciła i zraniła strzelającego. Wstrząśnięty tym wypadkiem właściciel udał się do biskupa, aby mu donieść o niezwykłym wydarzeniu, jakie miało miejsce na szczycie góry. Biskup niezwłocznie zarządził trzy dni modlitw i pokuty. Kiedy chylił się ku wieczorowi ostatni dzień modlitw, biskupowi ukazał się Święty Michał Archanioł i przemówił do niego tymi słowami: Ja jestem Archanioł Michał stojący przed obliczem Boga. Grota jest mnie poświęcona; ja sam jestem jej strażnikiem... Tam, gdzie się otwiera skala, będą przebaczone grzechy ludzkie... Modlitwy, które będziecie tu zanosić do Boga, zostaną wysłuchane. Idź w góry i poświęć tę grotę dla kultu chrześcijańskiego. Ponieważ ta góra była tajemnicza i prawie niedostępna, a ponadto była także miejscem kultu pogańskiego, biskup długo wahał się, zanim zdecydował się wypełnić polecenie Archanioła. 

II Epizod zwycięstwa Drugie objawienie Świętego Michała zwane epizodem Zwycięstwa, tradycyjnie datowane jest na rok 492. Według dzisiejszych historyków wydarzenia, do których to objawienie nawiązuje, miały miejsce podczas wojny między księciem Longobardzkim Grimoaldo a Grekami w latach 662-663, kiedy to zwycięstwo odniesione 8 maja, Longobardzi uznali za owoc pomocy i wstawiennictwa Świętego Michała Archanioła. Tradycja mówi, że miasto Siponto podczas oblężenia przez wojska nieprzyjacielskie było już bliskie poddania się. Biskup, Św. Wawrzyniec, uzyskał u nieprzyjaciół trzy dni zawieszenia broni i w tym czasie zwrócił się o pomoc do przywódcy wojsk niebieskich w ufnej modlitwie wspartej pokutą. Po trzech dniach modlitw ukazał mu się Św. Michał, który przepowiedział szybkie i całkowite zwycięstwo. Ta obietnica wlała nadzieję w serca oblężonych mieszkańców Sipontu. Pokrzepieni nią obrońcy wyszli z miasta i wzięli udział w zaciętej bitwie, której towarzyszyły grzmoty, błyski i huki o nadzwyczajnej mocy. Zwycięstwo wojsk Sipontu było całkowite, a wojska nieprzyjacielskie zostały pogromione.

III Epizod poświęcenia Trzecie objawienie nazwane jest epizodem poświęcenia. Według tradycji w roku 493, po zwycięstwie, biskup zdecydował się wykonać polecenie Archanioła i poświęcić grotę ku jego czci jako znak uznania i podziękowania za pomoc. Pasterz diecezji Siponto umocnił się dodatkowo w swoim postanowieniu dzięki pozytywnej opinii danej przez papieża Gelazego I (492-496). Po raz kolejny objawił mu się Archanioł i oznajmił, że On sam osobiście poświęcił już grotę. Wtedy Św. Wawrzyniec wraz z innymi siedmioma biskupami z Apulii, z ludem i duchowieństwem Siponto udał się w procesji do świętego miejsca. Podczas drogi miało miejsce przedziwne zdarzenie: nad głowami biskupów pojawiły się orły, które chroniły ich od silnych promieni słonecznych. Po przybyciu do groty w jej wnętrzu znaleźli kamienny ołtarz, przykryty szkarłatnym suknem i nad nim krzyż. Oprócz tego, jak przekazuje legenda, Święty Michał na znak swojej obecności pozostawił na skale odcisk stopy dziecka. Święty Biskup pełen radości złożył Bogu ofiarę eucharystyczną. Wydarzenie to miało miejsce 29 września 493 r. Od czasu tych nadzwyczajnych wydarzeń Grota cieszy się tytułem Niebiańskiej Bazyliki, gdyż jako jedyna świątynia na świecie nie była ona nigdy poświęcona ręką ludzką.

IV Ostatnie objawienie Był rok 1656, na terenie dzisiejszych Włoch szalała dżuma. Miejscowy biskup Alfonso Puccinelli, zdając sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie groziło miastu, zwrócił się z prośbą o pomoc do Św. Michała. Pasterz chciał wręcz wymóc wolę Bożą wkładając w rękę figury Św. Michała tekst modlitwy sformułowanej w imieniu wszystkich mieszkańców miasta. I oto 22 września o świcie, podczas modlitwy w pokoju pałacu biskupiego w Monte Sant' Angelo, usłyszał jakby trzęsienie ziemi. W olśniewającym blasku ukazał mu się Św. Michał, polecając mu poświęcić kamyki pochodzące z groty, na których ma być wyżłobiony znak krzyża i dwie litery M. A. (Michał Archanioł). Według słów Archanioła, ktokolwiek będzie posiadał i ze czcią przechowywał taki kamyk, uchroni się od choroby. Biskup z wiarą przyjął polecenie Zwiastuna Bożych Wyroków. Zgodnie z obietnicą Św. Michała, nie tylko miasto, ale i wszyscy ci, którzy posiadali poświęcone kamyki, w krótkim czasie zostali uwolnieni od zarazy. Na wieczną pamiątkę tego cudu, biskup zarządził wzniesienie pomnika ku czci Św. Michała na placu naprzeciw pałacu biskupiego, w którym miało miejsce to cudowne wydarzenie. Napis w języku łacińskim umieszczony na pomniku jeszcze dziś przypomina nam o tym niezwykłym wydarzeniu: KSIĘCIU ANIOŁÓW, ZWYCIĘZCY ZARAZY PATRONOWI I OPIEKUNOWI POMNIK NA WIECZNĄ WDZIĘCZNOŚĆ ALFONSO PUCCINELLI 1656.

Objawienia Świętego Michała Archanioła miały miejsce nie tylko na górze Gargano. W roku 590, w którym papieżem został Grzegorz Wielki, Rzym nawiedziła jedna z najcięższych w historii tego miasta zaraza, która dziesiątkowała miasto. Można było przypuszczać, że była to kara Boża za grzechy rozwiązłości. Grzegorz Wielki zarządził procesję pokutną prowadzoną z siedmiu świątyń rzymskich dobazyliki Matki Bożej Większej, gdzie papież elekt wygłosił wielkie przemówienie o modlitwie i pokucie. Podczas procesji nad mauzoleum Hadriana, Grzegorz zobaczył Michała Archanioła chowającego skrwawiony miecz. Papież przyjął ten znak, jako koniec zarazy i ogłosił to wiernym. Zaraza ustąpiła, choć jeszcze podczas samej procesji umarło około 800 osób. Do dziś nad mauzoleum Hadriana, zwanym Zamkiem Świętego Anioła, dominuje posąg Świętego Michała przypominający mieszkańcom Rzymu o tych dramatycznych wydarzeniach, zwieńczonych anielskim objawieniem.

Śladem objawień Św. Michała Archanioła przenosimy się z Włoch do Francji, gdzie w VI wieku Św. Michał ukazuje się wodzowi Franków, Koldwigowi. Ujrzał on Archanioła wspomagającego jego wojska. W dowód wdzięczności, po zwycięskiej bitwie pod Tolbikiem, wspólnie z biskupem Remis, poświęcił państwo Franków Św. Michałowi. Kolejni królowie Francji przyjęli zwyczaj poświęcania swego królestwa Św. Michałowi. Ten piękny akt był powtarzany, aż do panowania Ludwika XIV. On jako pierwszy nie dokonał tego poświęcenia.

Myśląc o francuskich świętych nie sposób pominąć Joanny D`Arc, której wielokrotnie ukazywał się Św. Michał Archanioł zachęcając do walki o wolność i krzewienia we Francji życia chrześcijańskiego. Dzięki pomocy Bożej Joanna powiodła wojska w zwycięskiej bitwie pod Orleanem. Joanna szła do walki pod sztandarem Jezusa i Maryi. Niestety Joanna dostaje się w ręce Anglików, a ci 30 maja 1431 roku spalili ją na stosie jako heretyczkę i czarownicę. Podczas egzekucji Joanna wołała: „ Święty Michale, Święty Michale ! Nie, moje głosy mnie nie zawiodły, Bóg mnie posłał”.

Po wieży Eilfel`a, w dzisiejszej Francji, najliczniej odwiedzana atrakcja turystyczna - Mont Saint Michel - jest kolejnym miejscem, na którym w sposób szczególny objawił się św. Michał Archanioł. Ta mała, skalista wyspa położona 1800 m od wybrzeża Normandii, gdzie przed wiekami druidzi oddawali cześć słońcu, stała się za sprawą Archanioła, najsłynniejszym we Francji miejscem kultu Wodza Zastępów Anielskich. Żyjącemu na przełomie VII/VIII w Biskupowi Avranches, Św. Aubertowi, ukazał się we śnie Św. Michał i nakazał mu wybudować kaplicę na pobliskiej skale. Aubert nie dowierzał sennemu objawieniu, dlatego Św. Michał ukazał się powtórnie i powtórzył swoją prośbę. Niestety i za drugim razem Św. Aubert nie uwierzył. Następnym razem Św. Archanioł objawił się Aubertowi, ale tym razem nie tylko ponowił nakaz, ale dotknął palcem głowy biskupa tak, iż pozostawił w jego czaszce trwałe wgłębienie, nie czyniąc mu przy tym żadnej krzywdy. W tym samym czasie na skalistej granitowej górze wytrysnęło źródło słodkiej wody.

W tamtych latach miejsce wskazane przez Archanioła na budowę kaplicy nie było wyspą. Morze nie wdzierało się tak głęboko w ląd. W roku 708 Św. Aubert wybudował na tym skalistym wzgórzu kaplicę. Dało to początek rozwoju kultu św. Michała. Normański wódz, Ryszard I, chcąc umocnić i rozwijać kult św. Michała, w roku 966 sprowadza na to miejsce Benedyktynów. W XI wieku mnisi zaczęli spisywać pierwsze księgi o cudach i objawieniach. W krótkim czasie Monet-Saint-Michel stało się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc przez pielgrzymów. Filip II (+1223) rozbudował kościół i wybudował klasztor. W czasie Rewolucji Francuskiej (1792-1799) wypędzono z opactwa zakonników i utworzono tam więzienie, które funkcjonowało aż do 1863 roku. W 1874 roku miejsce to uznano za zabytkowe, a w 1979 wpisane zostało na listę Światowego Dziedzictwa UNSCO. Przez wieki opactwo było miejscem nieskutecznych ataków wrogich wojsk. Nie udało się go przejąć Anglikom podczas wojny 100-letniej ani protestantom w okresie wojen religijnych.

Kolej na Hiszpanię, gdzie Książę Niebieski ukazuje się podczas oblężenia Saragossy (XIIw.) uwalniając miasto od Arabów. Hiszpanie tej interwencji Archanioła zawdzięczają zwycięstwo nad Maurami i zjednoczenie w jedno państwo. W XIX w. , wHiszpańskim San Colombo, karmelitanka, siostra Filomena, widząc niebezpieczeństwa grożące w tamtych czasach Kościołowi, modli się żarliwie o pomoc. W odpowiedzi ukazuje jej się dwukrotnie Święty Michał. „Rozgłaszaj moją wielkość”- powtarza trzykrotnie.To przesłanie otrzymała s. Filomena przy pierwszym objawieniu. Za drugim razem ujrzała Najświętsze Serce Pana Jezusa, z Matką Bożą i św. Michałem Archaniołem u boku, obrazujące wyjednywane przez Maryję łaski, dla uratowania Kościoła, które miał roznieść właśnie św. Michał. Świątobliwa siostra uświadomiła sobie wielkość i znaczenie Świętego Michała, którego pomocy winniśmy przywoływać, aby sprawom naszej wiary i Kościoła dopomóc. O pomoc do Św. Michała zwrócił się w XV w. król Portugalii Alfonso Enriquez. Widząc jak okrutnie Maurowie traktują napadane wioski i miasteczka, prosi Archanioła o pomoc. W decydującej bitwie nie ginie żaden Portugalczyk, a Maurowie uciekają w popłochu. W Belgii(Antwerpia) szalała w XVI w. epidemia zwana „anielskim potem”. Uwolnienie od niej zawdzięczane jest Świętemu Michałowi. Przez dwa kolejne wieki 29 września uroczyście obchodzono rocznicę tego wydarzenia. Wspaniałym świadectwem kultu św. Michała w Belgi jest Brukselska katedra wzniesiona ku jego czci. W XV w.Św. Michał ukazuje się na Węgrzech przychodząc z pomocą armii chrześcijan odpierającą turecką nawałnicę sułtana Mahomeda II.

Król Dacji - Mulchoares (Dacja - kraina historyczna na obszarze dzisiejszej Rumunii) w obliczu choroby nowonarodzonych bliźniąt modlił się do Św. Michała Archanioła. Zaniósł dzieci do kościoła i ofiarował je Świętemu Michałowi. Ujrzał wtedy Archanioła i usłyszał słowa: „Jestem Michał, którego ty i twój lud przywoływaliście. Zaniosłem twe prośby do Boga, który z zadowoleniem ocalił życie twym dzieciom. Trzymaj je przy życiu, a ja i inne anioły będziemy się nimi opiekować. Bóg pragnie również uzdrowić ciebie, lecz musisz podziękować aniołowi, który jest księciem twojego królestwa. Pokochaj go, a ja przedstawię cię jemu.”Po tych słowach, ubrany w strój królewski Archanioł ukoronował monarchę, uzdrowił i pobłogosławił. Te słowa Św. Michała potwierdzają tradycję Danielową o Aniołach stróżach poszczególnych krajów.

W Meksyku, w okolicy wioski zwanej „Santa Maria del nacimiento de Cristo” mieszkał pobożny indianin , Diego Lazzer, który wiarę katolicką przyjął od misjonarzy. W 1631 r ukazał mu się Św. Michał oznajmił, że za jego sprawą w skale , między dwoma dębami powstało źródło, z którego wypływa uzdrawiająca woda. Diego miał o tym fakcie powiadomić wszystkich mieszkańców wioski. Obawiając się ośmieszenia, zachował całą te historię tylko dla siebie. Za karę Św. Michał dotknął go chorobą. Kiedy leżał chory , 7 maja 1631 r. ukazał się otoczony światłością Św. Michał i zaprowadził chorego do cudownego źródła. Diego odzyskawszy zdrowie, przyprowadza mieszkańców wioski do źródła, którzy pijąc cudowną wodę również zostali uzdrowieni. W miejscu tym wybudowano kościół ku czci Św. Michała Archanioła.

„Kwiat Północy” tak nazywano mistyczkę i wizjonerkę św. Brygidę Szwedzką. Święta miała szczególny kontakt z aniołami. Pod dyktando jednego z nich z nich napisała 21 lekcji brewiarzowych. Często słyszała głosy Anielskie śpiewające hymny Bogu. „ Pewnego dnia , kiedy byłam na Mszy Świętej zobaczyłam niezmierzoną liczbę Aniołów, którzy przybyli z Nieba i zgromadzili się wokół ołtarza, przyglądając się uważnie kapłanowi. Śpiewali pieśni zachwycające moje serce.” Dobrze o tym pamiętać kiedy uczestniczymy we Mszy Świętej i kapłan wzywa nas „ Razem z Chórami Aniołów..” do oddania chwały Bogu. Święty Michał ukazał się Brygidzie polecając jej, aby ze swą córką odbyła pielgrzymkę do sanktuarium Św. Michała we włoskim Gargano, co też Święta uczyniła.

Liczne objawienia Świętego Michała miały miejsce również w naszej ojczyźnie. W XIII w. Św. Michał ukazał się księciu krakowskiemu Leszkowi Czarnemu, obiecując zwycięstwo nad Jaćwingami, którzy napadali ziemię lubelską, palili i niszczyli wsie i miasteczka uprowadzając w niewolę mieszkańców. Po zwycięstwie Leszek Czarny wybudował w Lublinie kościół pod wezwaniem Św. Michała. Świątynia przetrwała do połowy XIX w.

Długosz opowiada w swoich kronikach jak Św. Michał przyczynił się od pokonania Masława, uzurpatora ziemi Płockiej, który wzywając do pomocy pogańskich Prusów, szykował się do bitwy z Królem Kazimierzem Odnowicielem. Archanioł ukazał się królowi podczas snu mówiąc: „ Powstań ! Z serca wyrzuć bojaźń, śmiele na wroga natrzyj, a przy pomocy Nieba wilki triumf odniesiesz.” Król opowiedział o tym swojemu wojsku rozpalając ich serca do walki z przeważającymi siłami wroga. Zapał rycerzy wzrastał, gdy podczas walki ujrzeli w powietrzu rycerza siedzącego na białym koniu w białych szatach i z białą chorągwią w ręku. Rycerz ten stawał zawsze tam, gdzie naszym wojskom groziło największe niebezpieczeństwo. Św. Michał w 60 lat po tych wydarzeniach wspomógł w walce z Pomorzanami króla Bolesława Krzywoustego. Archanioł ukazał się wojsku polskiemu rzucając złotą kulę na Nakło. Król Bolesław przyjął ten znak, jako pewnik zwycięstwa. Chcąc oszczędzić przelewu krwi zawarł rozejm. Rozejm został zerwany niespodziewanym atakiem przeciwnika w dniu św. Wawrzyńca. Wojsko, w odpowiedzi na ten nikczemny akt starło w proch nieprzyjaciela, a całe Pomoże przejęte strachem na zawsze wyrzeka się pogaństwa.

W roku 1065 pod Kircholmem Karol Chodkiewicz wzywa pomocy Św. Michała stając w obliczu miażdżącej przewagi liczebnej wojsk szwedzkich. Król Szwedzki z 25 tysięczną armią liczył pewnie na łatwe zwycięstwo walcząc jedynie z 3,5 tysięcznym wojskiem. Polskie wojsko rusza do walki po 40-sto godzinnym nabożeństwie, w którym Chodkiewicz obiecuje wybudować kościół pod wezwaniem Św. Michała. Słynne zwycięstwo Karol Chodkiewicz chce wynagrodzić Bogu i Jego Anielski Zastępom budując kościół i 9 kaplic poświeconych 9-ciu chórom anielskim. Wzgórze na którym powstała świątynia zwano odtąd Górą Świętego Michała.

W 1624 roku, we wsi Blizne (woj. Podkarpackie) Tatarzy napadali mieszkańców, grabiąc mienie i uprowadzając w jasyr 60 wieśniaków. Proboszcz z mieszkańcami ją przyzywać pomocy Św. Michała. Wracające z łupem wojsko tatarskie zostało zaatakowane na pobliskim wzgórzu (450mnp) przez niezliczoną liczbę wojska w białych szatach. Tatarzy w pouciekali w popłochu pozostawiając jeńców i zagrabione łupy. Do dziś na tym wzgórzu stoi kaplica wybudowana ku czci Św. Michała.

„Michał jest oddechem ducha Zbawcy, który pod koniec świata pobije i zniszczy Antychrysta, tak jak na początku uczynił z Lucyferem”. Św. Tomasz z Akwinu- doktor anielski.

Kończąc mały przegląd objawień Św. Michała Archanioła nie sposób nie napisać o Lwowie, który napadany przez Turków i Tatarów, dwukrotnie korzystał z pomocy Świętego Michała. Pierwszy raz w 1648 kiedy wojska dowodzone przez Chmielnickiego i chana tatarskiego oblegały klasztor benedyktynów. Nieprzyjaciel został odparty w wigilię święta Michała Archanioła. Drugi raz w 1672 ukraińskie wojska pod wodzą Doroszeńki zostały pokonane dzięki interwencji Hetmana Zastępów Niebieskich. Znakiem wdzięczności za uratowanie miasta , ówczesny burmistrz Bartłomiej Zimorowic, nakazał na ścianie ratusza wyryć sentencję: „Za Panowania Króla Michała Wiśniowieckiego, Archanioł Michał miasto Lwów wybawił z paszczy smoka azjatyckiego.”
Historie objawień pomagają utrwalić w pamięci pokoleń działanie łaski Bożej. W tym przypadku poprzez działanie samego Wodza Zastępów Niebieskich. Przyczyniają się do wzrostu wiary i budowania niezłomnej nadziei lokowanej w Opatrzności Bożej. Obejmując wszystkie opisane przypadki można zauważyć, że Św. Michał objawiał się w sytuacjach zagrożeń militarnych, ale również i tam, gdzie dochodziło do kulminacji w walce o dusze. Pojawiał się Archanioł i nakazywał budować świątynie na skalnych wzniesieniach, sąsiadujących z morzem, źródłem, rzeką. Świętych ludzi zapewniał o swej opiece i ochronie przed siłami piekielnymi. Ratował lud boży przed skutkami zarazy, uzdrawiał nieuleczalnie chorych. Z kolei Św. Alfons Maria Liguori twierdził, że łaski otrzymane za przyczyną Św. Michała są natury duchowej. Święty Michał jest gwarantem zbawienia człowieka: chroni go, prowadzi do Boga, oświeca, broni przed szatanem i towarzyszy mu w chwili śmierci. Michał Archanioł został ogłoszony Patronem Kościoła Katolickiego przez papieża Leona XIII. 13 października 1884 roku po odprawieniu Mszy świętej w prywatnej kaplicy Ojciec Święty Leon XIII doznał wizji ekstatycznej. Papież zatrzymał się u stóp ołtarza. Był bardzo zmieniony na twarzy. Zapytany później, opowiedział, że w tej wizji usłyszał głos, jakby rozmowę szatana z Chrystusem. Był to charczący i nieprzyjemny głos diabła, z drugiej zaś strony - łagodny głos Chrystusa. Rozmowa sprowadzała się do propozycji szatana.- Mogę zniszczyć Twój Kościół.- Spróbuj tego dokonać - powiedział Jezus.- Potrzebuję na to czasu. Wybieram wiek XX, potrzebuję na to 70, a może 100 lat. Pan Jezus wyraził zgodę na tę próbę, by trwała sto lat, i dodał:- Dam swoim wiernym siłę i moc do wytrwania. Po rozmowie Ojciec Święty pospiesznie, bez rozbierania się w zakrystii z szat liturgicznych, udał się do swego prywatnego gabinetu i ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła:


„Święty Michale Archaniele, broń nas w walce.
Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.
Niech go Bóg pogromi , pokornie prosimy,
a ty, książę wojska niebieskiego,
szatana i inne duchy złe,
które na zgubę dusz krążą po świecie,
mocą Bożą strąć do piekła. Amen.”


Nakazał odmawianie tej modlitwy w całym Kościele "po wsze czasy", po każdej cichej Mszy świętej wraz z modlitwą do Matki Bożej. Wszystkim zaś, którzy odmówią te modlitwy, udzielił odpustu. Modlitwę tę odmawiano do 29 września 1964 roku. Papież Jan Paweł II zachęcał do odmawiania tej modlitwy i tak też biskupi kilku polskich diecezji powtórnie nakazali odmawiać tę modlitwę po Mszy świętej.

Śledząc historie objawień Świętego Michała Archanioła pojawia się przypuszczenie, że skoro ten archanioł tak często objawiał się ludziom, to w historii powinny znajdować się wyraźne tego ślady. Jego kult powinien być konsekwencją widzialnej, niebiańskiej ingerencji. I tak też się działo. Zapowiadany w wielu prywatnych objawieniach kult do Św. Michała zaczął rozwijać się silnie za pontyfikatu papieża Leona XIII, który – jak poprzednio pisałem – ułożył modlitwę „Święty Michale archaniele broń nas w walce…”. Bł. ks. Bronisław Markiewicz uznał tę modlitwę jako lekarstwo przeciw szerzącemu się złu. Bł. ks. Markiewicz pisał: „Oto nieomylny, panujący nam dzisiaj zastępca Chrystusa Pana , rozpoczynając swoje rządy w Kościele, powierzył cały świat katolicki opiece Archanioła Św. Michała, potężnego pogromcy czarta.” 30 sierpnia 1878 roku powstaje w Rzymie bractwo szkaplerza Św. Michała, zatwierdzone dwa lata później przez papieża Leona XIII. Celem bractwa było uczczenie Św. Michała oraz modlitwa o wolność Kościoła, pokonanie herezji, ocalenie grzeszników, umocnienie Królestwa Bożego w duszach chrześcijan, wypraszanie łask dla dusz czyśćcowych oraz modlitwa o dobrą śmierć. Bł.ks. Bronisław Przebywając w Rzymie miał możliwość poznania rozwijającego się kultu. Po powrocie do Polski w 1897 r. postanawia założyć swoje zgromadzenie szerzące nabożeństwo do Księcia Zastępów Anielskich- i już wtedy -patrona Kościoła Powszechnego. W oczekiwaniu na zatwierdzenie zgromadzenia, zakłada 1898 r. świeckie towarzystwo „Powściągliwość i Praca”. W 1900 roku otrzymuje poświęcony przez papieża Leona XIII obraz Św. Michała. Zgromadzenie Michalitów zostało zatwierdzone dopiero po śmierci bł.ks. Markiewicza. W 1921 r. zatwierdzono męskie zgromadzenie, a w 1928 roku żeńskie-sióstr Michalitek. W 1994 roku powstaje apostolat - Rycerstwo Świętego Michała Archanioła, którego zastęp działa również w naszej parafii.

Pod wezwaniem Św. Michała istnieje w Polsce około 350 parafii. 222 miejscowości zawdzięczają swe nazwy imieniu Św. Michała. Jego wizerunek pojawił się w wielu herbach polskich miast Dobudów, Dolsk, Kodeń , Łańcut, Mieścisko, Biała Podlaska, Płazów, Sanok, Strzelin, Strzyżów i leżących opodal Krakowa Słomnik. Św. Michał patronuje wielu państwom, miastom i regionom m.in. Francji, Niemiec, Hiszpanii, Anglii, Węgier , Austrii, Włoch, Holandii, Rusi, Nowej Gwinei,Małopolski, . Jest patronem opłatkarzy, radiologów, policji, służby bezpieczeństwa, szermierzy, szlifierzy, złotników i spadochroniarzy.

Św. Michał obecny jest też w Kościele Krakowskim. Pytałem wielu krakowian, gdzie znajduje się w naszym mieście kościół pod jego wezwaniem. Niestety, ponad 90% procent osób nie potrafiło odpowiedzieć prawidłowo. Niestety, chyba za mało doceniamy postać Św. Michała, nie wiedząc, że świątynia jemu poświęcona, to … kościół na krakowskiej Skałce !!! Nie trudno się dziwić, przecież od dziecka słyszę tylko: Skałka-Święty Stanisław. Pierwszym i głównym patronem tej świątyni jest Św. Michał. Dopiero w 1079 r. kiedy w romańskim kościele na Skałce został zamordowany biskup Stanisław, świątynia otrzymała drugiego patrona. Na tym niezwykłym miejscu, Św. Michał objawia swoją osobliwą, niebiańską moc. Dowody kultu św. Michała znajdziemy też w innych krakowskich świątyniach, ale ten temat poruszę innym razem.

„Nabożeństwo do Świętego Michała Archanioła, zwycięzcy szatana, jest czymś więcej niż nabożeństwo do innych świętych. Ci ostatni mogą wstawiać się za nami u Boga jako adwokaci, natomiast Święty Michał został ustanowiony przez samego Stwórcę opiekunem i obrońcą Kościoła.”

św. Ildefons Schuster, kardynał

 

 

 
 Ze strony:


Rycerstwo Świętego Michała Archanioła w Krakowie
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • @
    Polskie wojsko rusza mordować innych ludzi po 40-sto godzinnym nabożeństwie, w którym Chodkiewicz obiecuje wybudować kościół pod wezwaniem Św. Michała.
  • @zjawa 14:40:34
    by samemu przetrwać trzeba czasem zabić , kiedyś było to ulubione zajęcie , dobrze ,że dotrwaliśmy czasów gdy to zajęcie nie jest już tak popularne
  • @puuuq 15:29:42
    "by samemu przetrwać trzeba czasem zabić"

    ulubiona wymówka morderców..


    pamiętasz taki stary wiersz?

    "Gdy znów do murów klajstrem świeżym
    Przylepiać zaczną obwieszczenia,
    Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
    Na alarm czarny druk uderzy
    I byle drab, i byle szczeniak
    W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
    Że trzeba iść i z armat walić,
    Mordować, grabić, truć i palić;
    Gdy zaczną na tysięczną modłę
    Ojczyznę szarpać deklinacją
    I łudzić kolorowym godłem,
    I judzić "historyczną racją",
    O piędzi, chwale i rubieży,
    O ojcach, dziadach i sztandarach,
    O bohaterach i ofiarach;
    Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
    Pobłogosławić twój karabin,
    Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
    Że za ojczyznę - bić się trzeba;

    Kiedy rozścierwi się, rozchami
    Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
    A stado dzikich bab - kwiatami
    Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
    - O, przyjacielu nieuczony,
    Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
    Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
    Króle z panami brzuchatemi;
    Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
    Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
    Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
    I obrodziła dolarami;
    Że coś im w bankach nie sztymuje,
    Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
    Lub upatrzyły tłuste szuje
    Cło jakieś grubsze na bawełnę.
    Rżnij karabinem w bruk ulicy!
    Twoja jest krew, a ich jest nafta!
    I od stolicy do stolicy
    Zawołaj broniąc swej krwawicy:
    "Bujać - to my, panowie szlachta!"


    tak na marginesie to Pan Bóg niczego takiego nie szepce, to samowola tych różnych religijnych przewodników, którzy sami będąc bezpiecznymi dają jakieś bezwartościowe "błogosławieństwo" naiwniakom, którzy później idą się mordować wzajemnie. Świetnie to pokazuje scena z Krzyżaków gdzie dwie armie na przeciwko siebie śpiewają pieśń na cześć tego samego demona w postaci kobiecej.
  • ------------ANIOŁY przybywają na naszą prozbę - to fakt !
    ----ale nie by zabijać !!!

    Mój Wuj Kawalerzysta Pułk Ułanów w Stanisławowie - opowiadał był !

    Wojna ! - z kilkoma kawalerzystami jadą nad ranem lasem , rozpoznawać pozycje niemieckie. Nagle konie zarżały , stanęły dęba ! wprost na nich przenikając przez drzewa biegło kilka białych koni z siedzącą jakby na nich wszystkich uwitą z mgieł białą postacią.
    Konie kawalerzystów odmówiły posłuszeństwa , zawróciły .Po południu żołnierze dowiedzieli się ,że ok 200m od miejsca ,w którym widzieli konie z postacią -była niemiecka zasadzka .
  • @zjawa 15:45:54
    a może taki wiersz

    Czarni, chytrzy, brodaci,
    Z obłąkanymi oczyma,
    W których jest wieczny lęk,
    W których jest wieków spuścizna,
    Ludzie,
    Którzy nie wiedzą, co znaczy ojczyzna,
    Bo żyją wszędy,
    Tragiczni, nerwowi ludzie,
    Przybłędy.

    Szwargocą, wiecznie szwargocą
    Wymachując długimi rękoma,
    Opowiadają sobie jakieś trwożne rzeczy
    I uśmiechają się chytrze,
    Tajnie posiedli najskrytsze
    Z miliarda czarnych, pokracznych literek
    Ci chorzy obłąkańcy,
    Wybrany Ród człowieczy!
    Pomazańcy!

    Pogładzą mokre brody
    I znowu radzą, radzą…
    - Tego na bok odprowadzą,
    Tego wołają na stronę,
    Trzęsą się… oczy strwożone
    Rzucą szybko przed siebie,
    Czy ktoś nie słyszy…

    Wieki wyryły im na twarzach
    Bolesny grymas cierpienia,
    Bo noszą w duszy wspomnienia
    O murach Jerozolimy,
    O jakimś czarnym pogrzebie,
    O rykach na cmentarzach…

    …Jakaś szatańska Msza,
    Jakieś ukryte zbrodnie
    (…pod oknami… w piątki… przechodnie…
    Goje… zajrzą do okien… Sza! Sza-a-a!)
  • @zjawa 14:40:34
    Taka z ciebie zjawa...
  • @
    W większości czciciele Św Michała Archanioła to się nie zebrali
  • @CyprianPolak 19:36:47
    Kazdy z nas rodzi sie w tym zaklamanym swiecie.
    Pan Jezus jest Prawda, nie ktoz za Niego, lecz TYLKO On.

    Jesli nie znamy Jego nauki, trwamy w klamstwie.

    Kazdy kto glosi zabijanie, obrone przez zabijanie, wierzy w szatana, a nie w Pana Jezusa Chrystusa!

    Ja kiedys tak wierzylam, teraz wierze w Pana Jezusa Chrystusa -Prawde - Slowo Boga!

    Pan Jezus NIGDY nikogo nie zabil!
    Pan Jezus mowi nam, bysmy MILOWALI naszych wrogow, DOBRZE im czynili, bo tylko wtedy jestesmy dziecmi Boga!

    Jesli zabijamy naszych wrogow, jestesmy jak ci, ktorzy na smierc wydali Zbawiciela.

    Ziemski patriotyzm (jak wszystko ziemskie, swiatowe) jest tak na prawde szatanski!

    Szatan zostal zrzucony na ziemie.

    Ojczyzna wierzacego w Boga jest w niebie, a nie na ziemi!

    Bo nasz Ojciec jest w niebie.

    Tam gdzie twoj ojciec, tam twoja ojczyzna!

    Jesli na ziemi jest twoja ojczyzna, wtedy szatan twym ojcem.

    Tak mowi Slowo Boga - Biblia.
  • @CyprianPolak 19:36:47
    Myslisz ze czcic poslanca to dobra rzecz?


    Ludzie czcza co tylko im zacmione umysly podpowiedza.
  • @zjawa 14:40:34
    Jak to sie dzieje ze ludzie sa tak slepi?

    Pojda mordowac wspolbraci dla swojego boga albo wlasnej jego wersji.

    Na koniec upamietniajacy stempel na czesc sil wyzszych, ktore kazdej ze stron rzekomo pomagaly i tyle...pozamiatane...glupizna i zezwierzecenie zbieraja plony w dodatku w chwale niebianskich sil.
  • @zjawa 15:45:54
    Puuuq sie chyba nieco zle wyrazil albo zle to odebrales.

    Jak by tak do miasteczka czy wisoki wpadla banda trepow opitych woda zeby sobie pouzywac z okazji wojny to bys stal z zalozonymi rekami czy bys probowal wraz z innymi ratowac swoje rodziny?
  • @eonmark 21:42:36
    Każdy zbiera to co sieje, zło na swiecie jest dlatego ze ludzie podejmują zle wybory ktore wkońcu się kumulują i obracają przeciwko nim samym.
  • @eonmark 21:45:02
    ''Jak by tak do miasteczka czy wisoki wpadla banda trepow opitych woda zeby sobie pouzywac z okazji wojny to bys stal z zalozonymi rekami czy bys probowal wraz z innymi ratowac swoje rodziny?''
    //

    Co wedle ciebie znaczy ratowac?

    Zabijac?

    Czy jesli ktos chce zabic moja rodzina, wtedy ja mam go zabic?

    Przeciez jesli tak uczynie, swiadcze, ze Bogu nie ufam, i ze niczym od zabojcow sie nie roznie.

    Mamy milowac naszych wrogow i dobrze im czynic, bo wtedy zieramy ogien, na ich glowe!

    Czlowiek nie jest naszym wrogiem, lecz szatana, a satana zadna armia nie zabijesz.
  • @eonmark 21:45:02
    Każde dobre ludzkie zachowanie mozna sprowadzić do jakiejs wymyslonej sytuacji i oczekiiwac od kogoś odpowiedzi jak by się zachował. Moim zdaniem nie mozna z góry zakładać ze w takiej sytuacji zabijanie będzie jakąś z opcji, jak się wierzy w Boga trzeba wierzyć, że On cię w jakiś sposób wyratuje.


    Zawsze przy takich tematach przypomina mi się ten fragment.

    "15 Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie - 16 wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! 17 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. 18 A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. 19 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! 20 A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. 21 Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. 22 Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony." Mt 24
  • @eonmark 21:45:02
    Zawsze tez przypomina mi się powstanie warszawskie i Francja, ktora się poddała, kto na tym lepiej wyszedł?
  • @zjawa 22:10:01
    ''Zawsze przy takich tematach przypomina mi się ten fragment.

    "15 Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia"...''
    //

    Wlasnie ten fragment przypomina mi sie na prawde czesto, a szczegolnie kiedy mowa o patriotyzmie...
  • @zjawa 22:10:01
    Taak,
    Ilu to juz wierzylo ze ich bog wyratuje i czekali na cuda nie robiac nic?

    Ilu to zydow szlo potulnie na smierc.

    Jacys sie w koncu postawili.

    Ile to ofiar nie robilo nic majac nadzieje ze w ten sposob sie uratuja...ze bog 'cos zrobi'...

    Otoz mozna teoretyzowac...gdyby przedstawiona przezemnie sytuacja zdarzyla sie mialbys dwie mozliwosci...powiedzialbys swojej rodzinie ze nie robisz nic tylko czekasz na cud....albo skrzyknelibyscie sie z sasiadami zeby bronic swoich rodzin przed zwierzetami... w koncu to bog jest dawca umysla i fakt czasem zdarzaja sie cuda i ludzie urzywaja tego daru.
  • @eonmark 23:47:45
    ''Ilu to zydow szlo potulnie na smierc.''
    //

    Tak, zydow.
    Tak poganow.
    Tak, tych ktorzy w Boga nie wierza...

    Czy Bog mowi, ze mamy Mu nie wierzyc? Byc jak poganie, zydzi...?

    Czy tez mowi On, ze mamy Mu wierzyc-calkowicie ufac???
  • @eonmark 23:47:45
    Cudem moze byc okazja do uniknięcia zagrożenia albo informacja o nadciagajacym niebezpieczeństwie, nie wiem dlaczego zakładasz czekanie z założonymi rekami. Nie ma żadnych 2 możliwości, jest nieskonczenie wiele możliwości bo nikt przyszłości przewidzieć nie moźe. Ja osobiście nie zamierzam się przygotowywać akurat na tę jedną możliwość ktora wymagałaby skrzykiwania się z sąsiadami w celu zabijania jakiś ludzi.

    Teoretyzowanie ma na celu wyciągnięcie od kogos deklaracji, sorry ale ja nie wyprę się pomocy Pana Boga na rzecz jakiegos sąsiada, taka jest moja deklaracja w tym teoretycznym przypadku. (Caly czas mówimy o zabijaniu ludzi, nie wiem po co z tymi zwierzętami nagle wyskoczyłeś.)


    Pamietaj ze nie toczymy walki przeciwko ciału i krwi tylko przeciwko zwierzchnościom, rządcom świata ciemności i pierwiastkom duchowym. Zeby walczyć ze złem nie trzeba nikogo zabijać.
  • @zjawa 21:56:51
    "Każdy zbiera to co sieje, zło na swiecie jest dlatego ze ludzie podejmują zle wybory ktore wkońcu się kumulują i obracają przeciwko nim samym."


    W tum przypadku sieja agenci okreslonych sil

    To onisieja od wiekow a ludzie zbieraja...ten plon zla.

    Sami tez sie do tego dokladaja...przez ignorancje przez wybor latwiejszej drogi, ale GLOWNIE...PRZEZ POSLUSZENSTWOL WLADZOM...

    Halo Zjawa...slyszysz?


    Przez potulne dostosowywanie sie coraz to glupszym wymogom.

    Ktos sieje teczowa obyczajowosc w narodach?

    Zwykli zapracowani ludzie ktorzy nie maja czasu porzadnie sie wyspac nie mowiac juz o czasie na edukacje we wlasnym zakresie...a takich jest wiekszosc.


    Kto wiec sieje teczowa rewolucje?

    Pracownicy, mniej lub bardziej swiadomi agentow ciemnosci.

    A ludzie sa tylko posluszni kazdej wladzuni ktora od wielu pokole pomaga staczac sie swoim spoleczensrwom po rowni pochylej w dol.

    Ldzie sa posluszni i potulnie wypelniaja zalecenie najwiekszego biblijnego klamcy o imieniu pawel.

    Robia to co ten nakazuje...sa posluszni wladzy...a ta rozkrada, prowadzi do upadku zaklady, rozbudowuje prawo sprawiajac ze staje sie one skomplikowane przez co latwiej prawdziwym lotrom unikac sprawiedliwosci produkuje buble prawne dzieki ktorym dochodzi do niewyobrazalnych przykladow groteskowo rozumianej sprawiedliwosci, wyraza zgode, czasem inspiruje dzialalnosc goobalnego entertainmentu ktory jest owa magia szatana ktora zawladnal umysly ludzi.
    Ta wladza, globalna, podzielona dla picu pomiedzy kultury i jezyki , powoduje wojny, kryzysy, niesprawiedliwosc...a ludzie sa na wpol biernymi uczestnikami...jada autobusem i trzymaja sie raczek zeby nie pospadac...dla wszystkich oczywiscie nie ma miejsca wiec co jakis czas ogwieraja sie drzwi i wyrzuca sie po drodze grupki...


    Przestan wic ki tu bajdurzyc o winie ludzi bo ja wiem ze jestesmy winni...tylko niewspolmiernie mjiej niz bandyci ktorzy pastwia sie nad nami.

    Jakos slepy jestes na to ale sam napisales ze ciebie prawda obiektywna nie interesuje.
    Precyzyjniej tego nie mogles ujac.

    Ciekawe czy slyszysz samego siebie czasem i czy nie przychodzi tobie doglowy ze mowisz jak czlonek sekty co mu wyprali resztki logiki z umyslu.


    To jest podstawowe zadanie dla oprawciw zeby swym ofiarom wmowic sine swej doli i naklonic ich zeby jeszcze chetniej padali na kolana poddajac sie swoim oprawcom.

    Rozjmiem ze jak zwierzeta na wojnie wpadly by do miasteczka czy wioski w ktorej mieszkasz to czekalbys na cud od boga biblijnegi ktory kazal swojemu ludowi gwalcic niewiasty ssym ukochanym synom i roztrzaskiwac glowki niemowletom.
    Czekalbys na cud od istoty ktora chodzi skapana w krwi tych ktorzy ja rozzloscil...od istoty ktora toleruje niewolnictwo, niesprawiedliwosc i napuszcza narody na siebie...

    Powiem Tobie ze ten biblijny bog specjalizuje sie w cudach w zamierzchlych czasach...wtedy osly gadaly, ludzie ludzi wskrzesywali z zmarlych, mozna bylo poplywac pod woda we wnetrznasciach wielorybow czy oopatrzyc na rozstepujace sie morze.

    Takze sam widzisz teraz nie chce ratowac nikogo ani na ukrainie ani w palestynie czy w iraku.

    Ludzie sa pozostawieni sami sobie...aniolowie nie zstepuja ze saymi trabami ktorymi rozgramiaja przeciwnikow mordowanych niewinnych dzieci.

    Ci z pewnoscia modla sie o cuda, te male i te wielkie, dniami i nocami, tak zreszta jak miliardy innych w dziejach ludzkosci....moze trzeba byc okreslonej narodowsci i oczekiwac cudu tylko w okreslonym czasie ktory dawno przeminal...albo wszystko to dzieje sie w ksiazkach i chorych jmyslach ludzi ktorzy az prosza sie by nimi manipulowac tak bardzo pragna pozostawac pod wplywem przeciwnika bozego?

    Cuda dzieja sie kazdego dnia gdzies na swiecie.
    Ludzie wlasciwie uzywaja umyslu dzieki czemu podejmuja wlasciwe wybory.

    Czyz to nie cud na planecie ktorej poglowie hodowanego bydla lula sie w hipnozie od poczatkow cywilizacji?

    Nie musisz odpowiadac na to pytanie.ja znam odpowiedz.
  • @zjawa 00:36:04
    Czy ktos chce od ciebie zebys sie wypieral wiary wpomoc Boga?
    Wiekszosc z nas ma swoja wiare i zywi nadzieje ze Bog pomoze.
    Ja nie jestem wyjatkiem.

    Jednak rzeczywistosc bywa bardzo czesto brutalna.
    I czesto sprowadza sie do wyboru pomiedzy dwiema mozliwosciami.

    Nie chcesz powiedziec chyba ze wszyscy palestynczycy moga gdzies uciec czy irakijczycy lub teraz ukraincy?


    Zaden normalny czlowiek nie pragnie zabijac bliznich.
    Normalny czlowiek ma szacunek dla zycia, jest rodzicem i wtedy rozumie to doskonalej niz kiedykolwiek.

    Dlatego szara mase armii stanowia chlopcy ich latwo przeksztalcic w maszyny reagujace tylko i wylacznie na rozkazy pelniace funkcje odpowiednich przyciskow na panelu sterowania taka maszyna.

    Chlopcy czesto szli bo musieli a jak nie to wladza szukala i zle jak znajdywala takiego przerazonego chlopca ktory chcial sie migac od 'swietego ohowiazku'...jednak mlodosc ma to do siebie ze pozostaje w wyjatkowym stopniu pod wplywem hormonow i dzieki temu latwiej chlopcami sferowac dzieki polaczeniu chemii i prostych uwarunkowan psychologicznych.

    Dodaj do tego indoktrynacje oparta o ducha rywalizacji promowana nieprzerwanie przez celebrowanych oraz nowoczesne technologie wirtualne plus ogolne zdziczenie i mamy male piekielko w rozumkach wielu mlodych chlopakow.

    Az sie rwa do walki bo mysla ze bedzie jak w gierkach...a pozniej wracaja nie swoi z syndromami wszelkiego gatunku....


    Pytanie wiec gdzie mordowanie jest uzasadnione...bo w biblii jest mnostwo mordow z woli boga dokonanych przez jego 'narod kaplanow' na swych bliznich....
  • @eonmark 21:38:29
    Ile razy trzeba powtarzać czci się w Boga w jego dziełach i osobach od niego pochodzących. A osoby od Boga pochodzące to nie są wynieś, przynieś, pozamiataj, słudzy , którzy wykonali swoją rolę i nie zasługują nawet na nasz łaskawy uśmiech. to są dzieci Boże. Synowi i córki Boga.

    To najpotężniejszy anioł dobra jaki istnieje. Najpotężniejsza istota po Bogu i Matce Boskiej.
    Siły zła usunęły go w cień z Kościoła.


    Zresztą, ja pisze ten post dla katolików, aby się zbudowali, poszerzyli swoją wiarę. Nie w intencji dyskusji z innowiercami itd.

    W ogóle to powinno być w dziale kościół katolicki. zapomniałem , że z patriotycznego niby portalu usunięto to , a jest w dziale religie.
    Cyrk.

    Więc w tej intencji dałem: Dla katolików.
    Choć jeśli przeczyta innowierca i się nawróci to oczywiście bardzo bym się cieszył.
  • @CyprianPolak 08:58:54
    --- MYLI się Pan !!! NIE MA żadnego powodu ŻADNEGO ! aby ANIOŁ PAŃSKI odpowiadał tylko na głosy wyznawców FAŁSZYWEJ RELIGII .Katolicyzm ! wytwór pejsów dla ZWIEDZENIA człowieka i jego duszy .

    Michał Anioł czy inny Anioł odpowiada na GŁOS ! człowieka proszącego o pomoc ! , człowieka , który zasługuje na takąż !.

    Wyznawana religia nie ma! tu nic do rzeczy !. Poza tym , w każdej religii występują Aniołowie . Pycha katolików , bezmyślność jest PORAŻAJĄCA .
    Jestem obligatoryjną katoliczką i antyklerykałem -W katolicyzmie nie ma BOGA ! nie odnalazłam go nigdy w żadnym katoliku . W człowieku TAK ! .

    Pan mówi jęz. pychy ! Kto ? dał Panu prawo ? dzielenia DZIECI BOGA wg. ziemskich kryteriów ? SZATAN ? mieszkający w SYNAGODZE SZATANA Watykanie ??

    Nie rozumie Pan ? że NIE MA , nie może być ! żadnych pośredników między człowiekiem a / niebem /

    ----WOLNA WOLA dana przez Boga jego dzieciom jest niezbywalna-----

    -----FAŁSZYWI PROROCY ! jest Pan pewien , że to nie kler katolicki ?----

    Ps.nie chcę wdawać się, w jakikolwiek spór z Panem . Proszę odrzucić od siebie cały wewnętrzny konflikt religijny . WYOBRAZIĆ sobie skondensowane ŚWIATŁO emanujące bezkresnym dobrem ,spokojem i miłością . Wniknąć myślami , prozbą w to światło i zająć się sobą !!!

    Innowierców zostaw Pan w spokoju !!!!!!!! nic Panu do nich ! każdy pracuje TU !! na siebie TAM !!
  • @eonmark 04:13:58
    Wojna w Palestynie jest spowodowana przez złe decyzje ludzi, również Palestyńczyków. Widocznie ludzie tam żyjący teraz i w przeszłości tak musieli działać że sprowadzili na siebie wojnę. To samo tyczy gejopropagandy w Polsce. Przeczytaj w Biblii co powoduje że ludzie zaczynają współżyć wbrew naturze. To się dokładnie sprawdza w Polsce. Bałwochwalstwo narodu powoduje że ludzie w nim żyjący stają się podatni na manipulacje co w konsekwencji stuleci prowadzi do tego co w Polsce obecnie obserwujemy.

    Buntowanie się przeciw władzy nie usuwa problemu tylko go jeszcze potęguje, bo jest świetną pożywką dla metody dziel i rządź. Wojny, geje, źli władcy to są konsekwencje i objawy. A walka z objawami nie leczy choroby.


    Tak samo nie możesz mówić że ludzie nie zasługują na los jaki ich spotyka, bo nie wiesz co siedzi w ich głowach ani nie znasz przyczyn jakie doprowadziły do takiego stanu jaki jest. Ty tylko możesz oglądać konsekwencje bez pełnej wiedzy.
  • @gsaw 13:17:11
    włączasz się do rozmowy zmuszając mnie do dyskutowania o pojedynczych słowach i zarzucając mi że nie rozumiem w to co wierzę nie podając żadnego uzasadnienia i dodatkowo nie mam pojęcia o co mnie konkretnie pytasz.


    Dlatego za chwilę kasuje swoje komentarze które nic nie wnoszą do dyskusji, ty powinieneś zrobić to samo.
  • @ninanonimowa 09:56:26
    Spokojnie Pani Nino. wie Pani ,że panią cenię, ale są pewne granice.
    Pisze Pani, ze moja religia jest fałszywa.
    Po pierwsze jak napisałem, jest to artykuł dla katolików, większość jest takich na Neon24.
    Nie wrzucałbym tego materiału na przykład na Racjonalista.pl bo nie rzuca się pereł między wieprze. Ale tu spośród uczciwych jest 90 procent katolików i dla nich mam prawo umieszczać taki post ,a nie temu służy by innowiercy czy poganie wydziwiali pod nim, do tego ukrywający swoja wiarę.

    Obraża Pani moją wiarę ,a ja tego nie robię w stosunku do Pani poglądów.
    Tak, że nie życzę sobie tego więcej.

    Dodam jeszcze, że moje osobiste doświadczenia są takie, że kontakt z aniołem, moim aniołem stróżem ułatwiła mi właśnie moja religia, litania z książeczki, Komunia Święta, choć wcale się nie spodziewałem, że to dzięki temu, ani o tym myślałem itd.

    Nie może Pani pod każdym postem wjeżdżać z takimi uwagami.

    Jak Pani taka brawurowa to dlaczego nie napisała Pani pod postem - Wesoło było na pogrzebie Kaczyńskiej - jak to judeosataniści podszywają się pod religię katolicką itd, toż to woda na Pani młyn. a mieszka Pani pono we Francji...
  • @CyprianPolak 08:58:54
    Poslancy to poslancy, szacunek a czczenie to duza roznica.
    Radze tego nie rozmywac, tego sie nie da ukryc.
    Czczac to czego czcic nie powinnismy oddalamy sie od prawdy tym samym staczamy sie w sfere oddzialywania ciemnosci...z tego rodza sie obled, hipnoza, dsmoralizacja.

    W twoim poscie jest napisane ze michal pomogl w odzyskaniu miasta w hiszpani z rak arabow...

    A gdzie byl jak arabowie zdobyli to miasto?


    Moze byl po stronie arabow pomagajac im zdobyc miasto tylko dla nich wystepowal pod nazwa arabska?

    Kto wie moze im tez kazal glosic swa wielkosc wszem i wobec?

    W koncu prawda hoza i jego milosc na tym maja polegac...na zsylaniu poslancow ktorzy kaza ludzikom skladac sobie hold w zamian za co swieca groty, pomagaja w zdobywaniu i odzyskiwaniu miast oraz obiecuja ze biale kamyki ochronia przed wszelkimi chorobami....

    Ludzie, obled, normalny obled naokolo : ) : (
  • @eonmark 20:39:51
    Po pierwsze jak chcesz dyskutować na temat wiary to przedstaw się
    a nie ukrywaj jak tchórz albo ktoś mający niecne cele.

    Jaka wiara, konkretnie.

    Ja jestem rzymskim katolikiem, jakby to nie było jasne.

    Po drugie to jest post dla katolików.

    Mam ci się tłumaczyć może z moich prawd wiary, albo z Credo, czy jeszcze z czegoś innego.
    To śmieszne.
  • @zjawa 10:52:25
    "Wojna w Palestynie jest spowodowana przez złe decyzje ludzi, również Palestyńczyków. Widocznie ludzie tam żyjący teraz i w przeszłości tak musieli działać że sprowadzili na siebie wojnę"


    Bzdury pan gadasz.
    Nie masz pojecia o co chodzi czy udajesz?
    Nie lacz rzadow z prostymi ludzmi ktorzy stankwia wiekszosc s kazdym spoleczenstwie.

    Rzady sa marionetkami macherow swiata i wbrew klamstwom nie jest prawda ze mamy fakie rzady na jakie zaslugujemy.
    Tak chca praxownicy zla zeby spoleczenstwa myslaly zeby usprawiedliwic zlo ktore spoleczenstwom czynia.

    Ta sama narracje znajdziesz w biblii.

    Bog stworzyl rzekoko idealny swiat i chwile pozniej wszysyko sie zepsulo to go zniszczyl...

    Wymowki literackie....usprawiedliwienia.


    Skoro jest bogiem odpowiada za wszystko...to jego wina ze zlo sie pojawilo.

    Nie ma innego logicznego wytlumaczenia jezeli chodzi o konsekwencje tresci biblijnych.


    "To samo tyczy gejopropagandy w Polsce. Przeczytaj w Biblii co powoduje że ludzie zaczynają współżyć wbrew naturze"


    Mamy mysle podobne zdanie na temat homoseksualizmu.
    Nie podoba sie nam to.

    Ale, jestes pewien ze z zaprezentowanego obrazu Jezusa w roznych ksiegach nie moze czasem wynikac ze byl homoseksualny?

    Skad tyle w nich fraz o milosci do mezczyzn a brak milosci do niewiast?

    Jedna ppzakanoniczna ksiega zdaje sie mowic wprost...ale to musi byx falszywka powie zwolennik dogmatow.

    Dlaczego autorzy dziel malarskich na przestrzeni wiekow malowali Jezusa dosc xzesto jako hermafrodyte.

    Manipulowali podswiadomoscia odbiorcow?

    Prawdopodobne.

    Chcieli cos przekazac?

    Mozliwe.

    Dlaczego Jezus przedstawiany jest z dlugimi wlosami jako mimoza?


    Czyzby wizerunek szatana jako hermafrodyta nie byl przypadkiem?

    Czyzba do zatracenia prowadzila szerka droga klamstwa...wielkiego klamstwa...tak wielkiego ze wiekszosc w nie wierzyla i wierzy?



    "Bałwochwalstwo narodu powoduje że ludzie w nim żyjący stają się podatni na manipulacje co w konsekwencji stuleci prowadzi do tego co w Polsce obecnie obserwujemy."


    No tak wszystko to wina balwochwalstwa...

    A ja sie zastanawiam nad czyms nieco innym ale z tym zwiazanym.

    Po co bogu biblijnemu taka wielka potrzeba wzdychania i czczenia go?

    Bog ma znac serca ludzi i wie kiedy naprawde go kochamy.

    Wie bo musi wiedziec, ze kochamy go najbardziej wtedy kiedy jestesmy szczerzy a przez to prawi w sercu i umysle.
    Odzwierciedla to nasze postepowanie wobec zycia.

    Po co mu swiatynia, tron, oltarz, swiece, obrzedy?

    Dlaczego nie wolno bylo sluzyc w swiatyni panskiej ulomnym cielsnie?

    Od kiedy prawdziwy bog to taki esteta?

    Dlzcego zbaronil teorzyc wszelkich podobizn wszystkiego a pozniej kazal zrobic pomjiki cherubow?
  • @CyprianPolak 22:27:03
    "Po pierwsze jak chcesz dyskutować na temat wiary to przedstaw sięa nie ukrywaj jak tchórz albo ktoś mający niecne cele."

    Ty juz podales swoje imie i nazwisko?

    Na imie masz cyprian a nazywasz sie polak?


    Na mnie od dziecka mowiono kosmita.
    : )

    "Jaka wiara, konkretnie."

    Niesklasyfikowana.
    Nie ciaza nad nia podatki, ani wymogi regulaminu ustalonego przez jakiekolwiek grono pasozytniczej natury.


    "Mam ci się tłumaczyć może z moich prawd wiary, albo z Credo, czy jeszcze z czegoś innego.To śmieszne."

    Umieszczasz na publicznym forum tekst propagandowy do ktorego nikt nie ma prawa sie krytycznie odniesc?


    Jezeli tak, to przepraszam ze smialem sie nie zgodzic z bredniami...u ciebie gospodarzu.
  • @zjawa 10:52:25
    "Buntowanie się przeciw władzy nie usuwa problemu tylko go jeszcze potęguje, bo jest świetną pożywką dla metody dziel i rządź. Wojny, geje, źli władcy to są konsekwencje i objawy. A walka z objawami nie leczy choroby."


    Dziel i rzadz m swoje zrodla ideologiczne w swietych ksiegach.
    Biblia jest tego swietnym przykladem.

    Powiedz mi Zjawo jak to jest.

    Nie wolno buntowac sie przeciwko zlej wladzy bo kazda rzekomo pochodzi od Boga.

    Zbrodniarze 20 wieczni marionetki sil ktore zainstalowaly w narodach swoje ideologie podzielily spoleczenstwa i napuscily jednych na drugich.
    W wyniku tego zycie stracilo ponad 100 mln ludzi.

    Katadtrofa.

    Czy ludzie nie powinni byli sie zbuntowac przeciw tym marionetkom i aparatowi wladzy jaki reprezentowali?

    Pawel zapewne by tego wzbronil.

    Ale w samej bibli masz napisane ze nie kazda wladza jest od Boga.

    Masz rozum rozsadz, czy przeciwnik prawdziwie boskiej madrosci nie namieszal tekstem swietym zeby skolowac i urobic owieczki tak by te poslusznie poddawaly sie indoktrynacji wladz wszelakich.


    Jezli bowiem nie mozna sie zadnej wladzy przeciwstawic to jak mozna winic owieczki za efekty ktore wynikly z woli wladzy?

    Tak jakbys mial pretensje do kury ze nie zniosla jajek po tym jak jej leb ucieto a w zamian oddala resztki pokarmowe w ostatnim bilogicznym odruchu.


    Wladza odcina ludziom umysly to i pozytecznych owocow nie ma.

    Ty chcesz winic bezglowe kury a usprawiedliwiasz wladze.

    Kogo reprezentujesz, bo napewno nie kury od nich nie dostaniesz medalu.

    : ) : ) : )


    A tak swoja droga, jam to mozliwe ze w niebie doszlo do buntu i dopiero po wojnie Jezus uzyskal panowanie...wczesniej panowal przeciwnik zwany smokiem starodawnym.

    Ty sobie to wyobrazasz?

    W niebie nie panowal wieczny pomazaniec tylko smok.

    Jakies gwarancje doskonalosci nieba na pezuszlosc?

    Znasz takie?

    Raz sie popsulo w niebie moze znowu...

    Na ziemi ciagle sie psuje.
  • @zjawa 10:52:25
    "Tak samo nie możesz mówić że ludzie nie zasługują na los jaki ich spotyka, bo nie wiesz co siedzi w ich głowach ani nie znasz przyczyn jakie doprowadziły do takiego stanu jaki jest. Ty tylko możesz oglądać konsekwencje bez pełnej wiedzy."


    W Twoim przypadku mysle ze jestem swiadkiem konsekwencji doglebnej indoktrynacji.
    Nie interesuje ciebie obiektywna prawda...ze zacytuje klasyka...to mowi wszystko.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

ULUBIENI AUTORZY